Modlitwy przed nauką (i po nauce), które warto odmawiać

Masz dużo nauki i potrzebujesz Bożej pomocy, bo czujesz że sam nie dasz rady? Jak się modlić przed nauką, jak za nią podziękować, która modlitwa jest najlepsza?

Modlitwa przed nauką

Najpopularniejszą modlitwą o pomoc Ducha Świętego w nauce, z której warto korzystać, to:

Duchu Święty, który oświecasz serca i umysły nasze, dodaj nam ochoty i zdolności, aby ta nauka była dla nas pożytkiem doczesnym i wiecznym. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

Inna modlitwa, autorstwa Mariana Rudnickiego, kompozytora z 19 wieku:

Wejrzyj na nas, mocny Boże. Niech nam łaska Twa pomoże. Byśmy dobrze się uczyli i w nauce pilni byli.

Kolejna, najdłuższa i bardziej uniwersalna, pochodzi od kardynała, św. Roberta Bellarmina:

Wszystkie sprawy nasze, prosimy Cię Panie, natchnieniem Twoim uprzedzaj, a pomocą wspieraj, aby wszelka modlitwa i praca nasza, zawsze się od Ciebie rozpoczynała, i w Tobie kończyła. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Modlitwa po nauce

Po skończonej nauce możemy pomodlić się następującymi słowami:

Dzięki Ci Boże za światło tej nauki, pragniemy, abyśmy nią oświeceni, mogli Cię zawsze wielbić i wolę Twoją wypełniać. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Możemy też podziękować w ten sposób:

Dziękujemy Ci Boże za światło tej nauki, pragniemy, abyśmy nią oświeceni mogli Cię zawsze wielbić i wolę Twoją wypełniać na wieki. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

A jeśli powyższe teksty modlitwy są zbyt długie, to zawsze można pomodlić się uniwersalnymi słowami św. Roberta Bellarmina:

Dzięki Ci składamy, Wszechmogący Boże, za wszystkie dobrodziejstwa Twoje. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

A jaka jest najlepsza?

Ta, która jest odmawiana z sercem, a nie samymi tylko ustami. Nawet najpiękniejsze formułki tracą sens, jeśli są ”odklepywane” na zaliczenie. Lepiej się pomodlić własnym słowami, nawet krótko, choćby spontanicznie np. „Duchu Święty, pomóż mi w nauce, abym dobrze opanował ten materiał” ale z sercem niż długimi tekstami recytowanymi bez serca. Modlitwa to nie magia, gdzie za wypowiedziane formułki są jakieś bonusy. W Ewangelii wg św. Mateusza Jezus mówi tak:

Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. (Mt 6,7-8)

Formułki są więc potrzebne bardziej nam niż Bogu, tyczy się to modlitwy przed nauką czy innymi sprawami. Najważniejsza jest więc zawsze obecność przy Bogu, słowa bowiem nadają kształt tej obecności, a nie ją zastępują. Jeśli moim sercem nie jestem przy Bogu, to tym bardziej nie będę przy Nim w słowach, które wypowiadam. Szerzej o tym, jak się dobrze modlić, można przeczytać tutaj.

Jak więc dobrze odmawiać modlitwę przed nauką? Duchem stań w obecności Pana Jezusa, wyobraź sobie, że jest On przy tobie i zwracaj się do Niego słowami wybranej modlitwy. Mów tak, jakbyś mówił do żywej Osoby, bo On jest żywą osobą, to że jest niewidzialny, nie znaczy, że jest nieobecny.

Co zrobić, aby była skuteczna?

Warto przypomnieć radę św. Ignacego, która będzie tutaj bardzo pomocna. Jaka to rada? Mówił on o tym, aby pracować tak, jakby wszystko zależało ode mnie, a modlić się, jakby wszystko zależało od Boga. Nie można popełniać tego błędu, że z lenistwa nic nie robię i teraz wydaje mi się, że modlitwą ”załatwię” sprawę. Tak to nie działa, Bóg jest miłosierny, ale też i sprawiedliwy. Najlepsze owoce zawsze przynosi własny wysiłek połączony z modlitwą.

Święty Ignacy
Święty Ignacy Loyola – założyciel Towarzystwa Jezusowego (Jezuici) – duży nacisk kładł na naukę, aby członkowie założonego przez niego zgromadzenia, mogli mądrze pomagać innym.

Jakich świętych mogę poprosić o pomoc w nauce?

Można poprosić o wstawiennictwo św. Stanisława, przykładowa modlitwa brzmi następująco:

Prosimy Cię, Panie, za wstawiennictwem Świętego Stanisława, oświeć światłem swej mądrości umysły nasze i daj nam pomoc potrzebną w nauce, by prawda, którą zdobywamy, utwierdziła nas przy Tobie.

Spraw, byśmy wykorzystując zdobytą wiedzę, służyli Tobie w braciach naszych i wespół z Tobą pracowali nad doskonaleniem świata. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Można też poprosić św. Andrzeja Bobolę

Święty Andrzeju Bobolo! Twój przykład poucza nas, że nieustannie mamy wzrastać w postawie uczniów Jezusa Chrystusa.W ślad za Nim czyniłeś postępy w mądrości i łasce w latach Twojej nauki u Boga i u ludzi.

Prosimy Cię, jako naszego Patrona o pomoc w zadanej nam nauce, byśmy zdobywali nie tylko wiedzę, lecz i mądrość otwierającą serce na Bożą wizję świata i ludzi. Naucz nas odnajdywać pomoc dzięki wytrwałej modlitwie do Ojca przez Jezusa w świetle Ducha Świętego na wieki wieków. Amen.

Warto też zwrócić się przed nauką o pomoc do samej Maryi, która jest najpotężniejszą wspomożycielką ze świętych:

O Najświętsza Dziewico Maryjo, której pobożne wstawiennictwo wyjednało niezliczonym umysłom,niewykształconym i nieumiejętnym przedziwny postęp w wiedzy i pobożności – (…) Ciebie obieram za przewodniczkę i opiekunkę moich nauk.

Niechaj przez Twoją przyczynę, o Matko Dobrych Nauk, Duch Święty napełnia moją duszę światłem i mocą, roztropnością i pokorą; niechaj mi da wolę prawą, zdolność, pamięć, dostateczną łatwość umysłu, zwłaszcza uległość serca, abym we wszystkim mógł postępować według rad Bożej Mądrości.

Spraw, o Maryjo, abym pod Twoją opieką, ufny nauce Kościoła mógł bezpiecznie, mężnie i wytrwale kroczyć po drodze prawdy i cnoty, tak, abym doszedł do poznania, ukochania i wiecznego posiadania, Twojego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen

Nie mogę też zapominać o tym, że jakich świętych bym nie poprosił o pomoc, i tak najważniejsze w modlitwie przed nauką będzie modlenie się sercem bardziej niż słowem. Skuteczność nauki to też osobista praca, o której nie można zapominać i której nie można zastąpić modlitwą, choćby była najpobożniejsza.

nauka
Modlitwa przed nauką to prośba o błogosławieństwo Boże na czas nauki, ale jeśli tej nauki nie będzie, to co Pan Bóg ma pobłogosławić?

Jak spontanicznie poprosić Boga o pomoc w nauce?

Serwis Deon opublikował też ciekawą modlitwę, która choć długa, to jest dobrym przykładem tego, jak może wyglądać szczere – własnymi słowami – zwracanie się sercem do Boga. Warto mówić do Niego jak do przyjaciela, powiedzieć co mam w sercu, poprosić, ale też i podziękować za to co mam. Dla przykładu:

Panie Jezu, Ty wiesz, jak ciężką pracą jest nauka, wiesz, jak trudno jest rano wstać i iść do szkoły bez względu na pogodę. I jeszcze trzeba tam uważać i słuchać, co mówią nauczyciele. Często też są testy. A jak trzeba pilnować wyobraźni, by nie bujała w obłokach – Ty też to wiesz. A w domu, Panie Jezu, nie jest łatwo zrezygnować z oglądania telewizji i używania komputera. Ale nie chcę, żeby rzeczy mną rządziły. Daj mi siłę, by oprzeć się pokusom i móc spokojnie odrabiać lekcje.

Ciężko jest zdobywać wiedzę, ale dzięki Ci, Panie Jezu, za to, że mogę rozwijać umiejętności, które są Twymi darami. Dzięki Ci za moich nauczycieli, za moich kolegów, tych dobrych i tych, którzy są dla mnie mniej mili. Dzięki Ci za trud odrabiania lekcji – miło jest później dostać dobre stopnie.Nauka to mój obowiązek, to moje z Tobą budowanie świata. Proszę Cię, Panie Jezu, o dar mądrości i umiejętności rozwijania zdolności. I nie pozwól mi być obojętnym wobec trudności kolegów i koleżanek.

Dobrze jest pamiętać o tym, że kto dziękuje, ten jeszcze mocniej prosi. Dziękczynienie jest jedną z najpotężniejszych modlitw i warto z niej korzystać. Jeśli chcesz się pomodlić przed nauką lub po nauce, a nie wiesz od czego zacząć to najlepsze będzie rozpocząć od podziękowania, że w ogóle możesz się uczyć, że masz możliwości, szkołę, uczelnię itd. Zacznij od dziękczynienia, a wtedy modlitwa prośby przyjdzie z większą łatwością.

Ks. Krzysztof Śniadoch SAC

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię